Nasza najmłodsza drużyna robi kolejny krok do tego aby w przyszłym sezonie grać na zapleczu Małopolskiej Ligi Trampkarzy Starszych! Już tylko jedno zwycięstwo dzieli nas od tego, aby właśnie awansować do I ligi! Do końca rozgrywek pozostało dwa mecze, walczymy do końca!
Zobacz zdjęcia z meczu!


Nasi juniorzy są już u schyłku sezonu, niestety mimo iż są jeszcze matematyczne szanse na mistrzostwo w lidze, to jasne jest, że to nie my będziemy mistrzami a Kolejarz Stróże. Mimo tego nasza osłabiona dziś drużyna, dzielnie walczyła z Heleną.
Niestety podobnie jak przed rokiem gdy walczyliśmy o pierwsze miejsce w tabeli, tak i teraz przegrywamy prawdopodobnie decydującą potyczkę na finiszu rozgrywek o najwyższą pozycję w tabeli. Dziś w ciężkich okolicznościach wysoko ulegliśmy znakomitemu Kolejarzowi Stróże. 
Po ciekawym meczu nasi trampkarze zwyciężyli po raz 13 w tym sezonie, tym razem w małych derbach pokonali lokalnego rywala 5:0 na ich własnym boisku. Spotkanie toczyło się głównie pod dyktando ULKSu, którym udało się strzelić 5 goli nie tracąc przy tym żadnej bramki.
W tym meczu miało być lżej i rzeczywiście było. Znowu fantastyczna pierwsza połowa na stadionie w Korzennej i rozczarowująca druga część meczu… . Wójtowa padła po czterech ciosach, dzięki temu kolejnego rywala w tabeli zostawiamy w tyle, zbliżając się tym samym bliżej drużyn z połowy tabeli!
Znowu nasza najmłodsza drużyna trampkarzy starszych zakończyła swój mecz zwycięstwem. W bardzo trudnym pojedynku byliśmy górą rywalizując z Piątkovią/Łęg. Rywal na lidera bardzo poważnie się nastroił i chciał powalczyć chociażby o jeden punkt. Nie udało się im to! 
22 Kolejka Ligi Okręgowej, pojedynek ULKSu Korzenna z Sokołem Słopnice. Mecz w którym nasza drużyna kolejny raz pokazała swoją siłę. Po kapitalnej pierwszej części gry w której wręcz zmiażdżyliśmy rywala, prowadziliśmy już 4:0, druga część słabsza – ale nie mogliśmy przegrać tego meczu!
Jak mówi stare porzekadło z tytułu, tak w skrócie można opisać mecz naszych juniorów w Rytrze. Nie wykorzystane stuprocentowe sytuacje z pierwszej części meczu zemściły się w tej drugiej połowie. Kolejny raz z Rytra wracamy ze spuszczonymi głowami i bez punktów. 















