Remisujemy kolejny raz w tym sezonie bezbramkowo, od razu nasuwają się proste wnioski, że w drużynie posiadamy bardzo solidną obronę, a nie mamy zupełnie formacji ofensywnej. Tuż przed meczem dowiadujemy się, że jednego napastnika nie będzie, a w 22 minucie z boiska wylatuje kolejny napastnik.


Kolejny mecz juniorów zakończony. Mimo zwycięstwo w Świniarsku nasi piłkarze wracali do domu ze smutnymi minami. Na boisku doświadczyli tego co nie zdarza się często, bowiem kolega z zespołu podczas walki o piłkę złamał nogę.
Po porażce w Piwnicznej przychodzi kolej na następny mecz, tym razem zagramy u siebie, gdzie łatwiej nam o ligowe punkty. Rywalem będzie Victoria Witowice Dolne zespół który ostatnio jest na ustach wszystkich kibiców okręgówki. Obecnie zajmują 14 pozycję w tabeli.
O 15:30 punktualnie miał rozpocząć się mecz w to czwartkowe popołudnie. Nasza drużyna na ten mecz skompletowana była praktycznie w najmocniejszym składzie, przybyli również arbitrzy którzy mieli sędziować to spotkanie. Zabrakło niestety drużyny z Jazowska, działacze tego klubu byli zaskoczeni, iż na czwartek właśnie mieli ustalony mecz.
Przyjeżdżamy po raz kolejny z obcego terenu, następny raz bez punktu. Przegrywamy mecz w Piwnicznej, w którym byliśmy wyraźnie słabszym zespołem. Niestety niespodziewanie na meczu nie pojawiło się kolejny raz kilku podstawowych zawodników, co przełożyło się na słabszą grę naszej drużyny.
Po meczu juniorów młodszych na boisko wkroczyli juniorzy starsi. Również w lekko osłabionym składzie. Mecz mimo jednej bramki mógł się podobać. Widzieliśmy dynamiczne spotkanie, z małą ilością błędów.
W sobotnie popołudnie juniorzy młodsi rozegrali kolejne spotkanie w II lidze juniorów młodszych. Rywalem naszych piłkarzy była drużyna Piątkovia Łęg, mająca przed tym meczem jeden punkt mniej od ULKSu. Drużyna wystąpiła w lekko eksperymentalnym składzie, ponieważ na meczu z oczywistych przyczyn zabrakło Przemka Szambelana oraz Dawida Filipowicza.
Przed nami jeden z najciekawszych meczów w tym sezonie, zagramy z zespołem Ogniwo Piwniczna. Będzie to szczególny mecz ponieważ w szeregach drużyny przeciwnej wystąpi nasz trener Sławomir Cetnarowski, jeden z głównych filarów drużyny z Piwnicznej. Nie jesteśmy w tym meczu faworytem, ale wielu naszych piłkarzy chce wygrać – właśnie w Piwnicznej!
Nasi juniorzy młodsi rozegrali kolejny mecz, tym razem w zaległym spotkaniu zmierzyli się z Amatorem Paszyn. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, większość akcji kończyła się na obrońcach. Ozdobą meczu była piękna bramka Krystiana Gręblowskiego.
Po raz pierwszy w tym sezonie remisujemy! To spotkanie bez kilku podstawowych zawodników można zaliczyć do udanych. Straciliśmy bramkę jak to często ostatnio bywa z rzutu wolnego, na szczęście udało się zdobyć również jednego gola i zdobyć cenny 1 punkt. 















